4Akne – tabletki i krem na trądzik. Sprawdź czy warto kupić!

Wchodzę na stronę apteki internetowej i w okienko wyszukiwarki wpisuję hasło: trądzik.

W zamian otrzymuje listę preparatów przeznaczonych do pielęgnacji cery trądzikowej.

  • Visaxinum – przerabiałam, nie działa
  • Visaxinum D – przerabiałam, nie działa
  • Ceranova – przerabiałam, nie działa

Znudzona docieram do końca lista, a tam nowość: tabletki 4Akne – tego jeszcze nie testowałam!

 4Akne 

To suplement diety dedykowany młodzieży oraz dorosłym borykającym się z cerą trądzikową. Jedna kapsułka 4Akne zawiera:

  • 100 mg laktoferyny
  • 80 mg witaminy C
  • 16 mg niacyny
  • 10 mg cynku

Znajdziemy w niej również witaminę A oraz biotynę – czyli substancje niezbędne do utrzymania dobrej kondycji włosów, skóry oraz paznokci.

Laktoferyna na trądzik

Większość składników wchodzących w skład tabletek 4Akne była mi dobrze znana. Moje zainteresowanie wzbudziła jedynie laktoferyna. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. A Wy?

Laktoferyna to białko naturalnie występujące w mleku oraz płynach ustrojowych, które wykazuje silne działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwzapalne oraz przeciwwirusowe. Dzięki niej organizm lepiej radzi sobie z niechcianymi delikwentami, czyli np. z bakteriami Propionibacterium Acnes odpowiedzialnymi za powstawanie trądziku.

 4Akne – cena, gdzie kupić?

Jak już pewnie zdążyliście się zorientować, tabletki 4Akne można kupić w aptece. W bardzo przystępnej cenie 30 zł za opakowanie (30 tabletek). W celu osiągnięcia optymalnych rezultatów, producent zaleca stosowanie kremu o takiej samej nazwie oraz podobnym składzie.

 4Akne – jak stosować?

Zalecenia dotyczące stosowania 4Akne są banalnie proste. Należy przyjmować jedną tabletkę dziennie.

 4Akne – opinie

Zdecydowałam się tylko i wyłącznie na zakup tabletek. Co prawda 4Akne krem nie należy do najdroższych, ale moja toaletka pęka w szwach! Mnóstwo w niej rozpoczętych i niedokończonych kosmetyków….. Może kiedyś po niego sięgnę. Chociaż szczerze w to wątpię. Dlaczego? Dowiecie się z dalszej części wpisu.

Tak wygląda moja skóra po miesięcznej kuracji tabletkami 4Akne. Wysuszona na wiór! 🙁 Oczywiście w trakcie łykania tabletek stosowałam silnie nawilżające kremy – jak widać niewiele to pomogło…

Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie sprawdziłam tego, co na temat tabletek 4Akne mają dopowiedzenia inni.

Tak się prezentuje jedna z opinii. Słabo, prawda?

Jak pokonałam trądzik?

Wpadłam z jednego bagna w drugie. Przed rozpoczęciem kuracji tabletkami 4Akne zmagałam się tylko z trądzikiem, a teraz jeszcze ze suchą skórą. Masakra. Z drugim problemem uporałam się dość szybko – maseczki, napary z rumianku zrobiły bardzo dobrą robotę. Po dwóch tygodniach moja cera wyglądała względnie. W końcu mogłam normalnie funkcjonować – czytaj: nałożyć makijaż. Wcześniej, podkład osadzał się na suchej skórze, co nie dość że wyglądało fatalnie, to dodatkowo postarzało mnie o jakieś 10 lat! A co z pierwszym problemem? Trądzikiem? Jego również udało mi się unicestwić! Co prawda nie w dwa tygodnie, a w trzy miesiące….. Co i tak uważam, za bardzo duży sukces. Mam 27 lat, a z pryszczami walczę od czasów nastolatki!

Nonacne

Tak się nazywa preparat, dzięki któremu udało mi się pokonać trądzik! Kupiłam go tutaj. O jego istnieniu dowiedziałam się przypadkiem. Po prostu, przeglądałam blogi na temat pielęgnacji cery trądzikowej. Oczywiście miałam sporo wątpliwości… Aczkolwiek jedyne, co mogłam stracić to pieniądze. Moja cera wyglądała już tak tragicznie, że chyba gorzej już być nie mogło! Pryszcz na pryszczu. Ciężko było znaleźć wolne miejsce.. Po odstawieniu tabletek 4Akne dostałam takiego wysypu, że szok! Na szczęście, Nonacne posprzątał ten cały bałagan.

Jakie efekty udało mi się osiągnąć? 

  • Moja cera stała się gładka i matowa – w końcu udało mi się zniwelować błyszczenie w sferze T.
  • Uporałam się z pryszczami i podskórnymi grudkami.
  • Udało mi się pozbyć trądziku nie tylko z twarzy, ale również z pleców!
  • Wągry i zaskórniki stały się mniej widoczne.

Po tylu latach zmagań w końcu udało mi się pozbyć trądziku! Ale wiecie, co? Warto było czekać. Wy nie musicie tego robić. Receptę na trądzik macie podaną na tacy…
A zatem bierzcie los w swoje ręce i zamawiajcie Nonacne. Szkoda czasu na pryszcze!  Życie jest zbyt piękne by siedzieć w czterech ścianach i szlochać do lustra! Działajcie!

 

2 komentarze

  1. Matko! Twoja twarz wygląda strasznie. Zresztą moja tak samo. Też jest taka wysuszona, ale nie od 4Akne, ale od wody utlenionej… Gdzieś wyczytałam, że jest dobra na trądzik i postanowiłam przetestować. Jedna wielka porażka!!! Za tydzień mam wesele w rodzinie i nie wiem, jak się pokażę. 🙁

  2. Moim zdaniem 4Akne to droższy odpowiednik Visaxinum, który działa podobnie do niego… Czyli: W C A L E!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *