Olejek z drzewa herbacianego na trądzik

Zaskórniki, pryszcze, rozszerzone pory, to problemy z którymi borykam się od ładnych paru lat… Będzie chyba z 5 czy 6.. Myślałam, że przez tak długi okres czasu udało mi się przetestować wszystkie możliwe maści, kremy, tabletki i inne cuda stworzone z myślą o osobach z cerą trądzikową. Myliłam się. Ostatnimi czasy zrobiło się dość głośno o olejku herbacianym, który podobno jest świetnym i całkowicie naturalnym remedium na zmiany trądzikowe! Musiałam to sprawdzić!

OLEJEK HERBACIANY – CO TO W OGÓLE JEST? 

Olejek z drzewa herbacianego pozyskiwany jest z gałęzi szczytkowych drzewa rosnącego na terenie Australii o wdzięcznej nazwie Melaleuca alternifolia. Swoją popularność zawdzięcza przede wszystkim wszechstronnemu zastosowaniu. Wykazuje właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne oraz antyseptyczne. Oprócz tego posiada również szereg innych właściwości zdrowotnych:

  • przyspieszę regenerację naskórka oraz proces gojenia się ran
  • działa znieczulająco oraz przeciwbólowo
  • wspomaga walkę z łupieżem
  • odstrasza komary i kleszcze
  • działa rozgrzewająco
  • jest pomocny w leczeniu grypy i przeziębienia
  • pomaga w walce z odciskami
  • skutecznie zwalcza wirusa opryszczki
  • zwalcza bakterie odpowiedzialne za powstawaniu trądziku
  • reguluje pracę gruczołów łojowych (ogranicza nadmierną produkcję sebum) 

OLEJEK HERBACIANY NA TRĄDZIK. MOJA OPINIA

Olejek herbaciany to łatwo dostępny produkt, który można kupić w sklepach zielarskich lub przez Internet. Wybrałam tą pierwszą opcje. Po prostu byłam bardzo ciekawa efektów działania tego olejku i nie chciałam czekać na przesyłkę. Musiałam go przetestować „tu i teraz”. Za w 100% naturalny i wolny od dodatków olejek z drzewa herbacianego zapłaciłam 12 zł. Nakładałam go codziennie wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy. Robiłam to punktowo przy pomocy patyczków kosmetycznych. Po prostu nawilżałam je olejkiem, a następnie nanosiłam na wypryski. Po miesiącu regularnego stosowania mogę stwierdzić, że olejek herbaciany działa…
Ale nie tak jak się tego spodziewałam. W moim przypadku poradził sobie tylko ze świeżymi wypryskami… A i jeszcze jedna uwaga. Nie nakładajcie go na całą skórę twarzy!!! Ja tak zrobiłam i na drugi dzień wyglądałam tak, jakby mnie ktoś pobił. Na mojej twarzy pojawiła się czerwona, swędząca wysypka, która na szczęście szybko znikła. Okazało się, że przy nakładaniu olejku na większą partię skóry, zawsze należy go rozcieńczyć z wodą. Pomimo tej przykrej wpadki, nie zamierzam z niego rezygnować. Uważam, że olejek z drzewa herbacianego warto mieć w swojej kosmetyczce. W końcu ma tyle pozytywnych właściwości… W moim przypadku nie do końca poradził sobie z trądzikiem, ale za to doskonale uporał się z opryszczką!! Dzięki niemu pozbyłam się tego okropieństwa w jedną noc!

W DALSZYM CIĄGU SZUKAŁAM SKUTECZNEGO PREPARATU NA TRĄDZIK…. 

Leczenie trądziku to nie tylko odpowiednia pielęgnacja, ale także odpowiednio dobrana suplementacja. Przeczytałam, że istnieje pewna grupa witamin i minerałów, które wspomagają walkę z niedoskonałościami skóry. Do usuwania trądziku przyczyniają się witaminy z grupy B, witamina A, retinoidy, witamina C oraz witamina F. Bardzo ważną rolę odgrywa również cynk… a no i krzem również… Włączyłam do diety pokarmy bogate w te składniki, ale szczerze mówiąc nie zaobserwowałam żadnych zmian… Dlatego zdecydowałam się na zakup jakiegoś suplementu diety. Chciałam żeby zawierał w składzie wszystkie te substancje, o których wcześniej pisałam. I wiecie co? Ku mojemu zaskoczeniu, udało mi się taki znaleźć! Nazywał się Nonacne. Dowiedziałam się o nim zupełnie przez przypadek.
Po prostu wpisałam w Google hasło: „skuteczne tabletki na trądzik” i wyskoczyła strona producenta. 
Poczytałam opinie, skład i zamówiłam… No bo same powiedzcie, co miałam do
stracenia? Pomyślicie, że pieniądze… Otóż nie! Producent gwarantuje zwrot pieniędzy, jeżeli preparat nie zadziała. Nonacne 
stosowałam przez trzy miesiące. Codziennie połykałam dwie tabletki. Na początku kuracji nieźle mnie wysyfiło… Ale podobno to normalne… Organizm oczyszcza się z toksyn itd. Później było już z górki. Z pełną odpowiedzialnością mogę napisać, że pryszcze znikały z dnia na dzień. Dosłownie! Najpierw pozbyłam się z tych z okolic czoła i brody, a na samym końcu tych najbardziej opornych, które od wielu lat zasiedlały moje policzki! Dzięki tabletkom Nonacne pozbyłam się trądziku! I to w trzy miesiące! A pomyśleć, że tyle lat z nim walczyłam… Wystarczył jeden dobry preparat i problem rozwiązany.


No cóż..mówi się: szukajcie, a znajdziecie. Ja znalazłam – skuteczny sposób na trądzik. 🙂 🙂 🙂

 

36 komentarzy

  1. używałam tego olejku. niestety nie wzięłam poprawki na to, że mam bardzo suchą skórę, którą ten olejek jeszcze bardziej wysuszył 🙁

  2. ten olejek jest dobry na pojedyncze wypryski, ale na całą twarz to jakaś masakra!!! bardzo odwadnia skórę!!! Przez kilka dni musiałam smarować ją ciągle kremem Nivea.

  3. dzięki temu olejkowi udało mi się wyleczyć grzybicę stóp. nie wiedziałam, że można go stosować na trądzik…

  4. a ja nie ufam takim cudownym preparatom… mam uwierzyć w to, że jakiś tam olejek za 12 zł usunie trądzik, grzybicę, a może jeszcze ból głowy? Bzdura!

  5. Może i ten olejek jest dobry, ale jak dla mnie ma zbyt intensywny zapach. Parę razy nałożyłam go na krosty, ale po kilku minutach musiałam go zmyć, bo po prostu nie mogłam wytrzymać 😀

  6. Dużo słyszałam o tym olejku. Swojego czasu można było go kupić w Avonie czy w Orflejmie… Dużo dziewczyn go zachwalało. Muszę sprawdzić, jak u mnie zadziała.

  7. Używałam olejku herbacianego, ale u mnie się nie sprawdził 🙁 Mam wrażenie, że pogorszył stan mojej cery. Na brodzie pojawiało się mnóstwo wągrów i zaskórników…

  8. Stosowałam olejek herbaciany w połączeniu z Nonacne i jestem bardzo zadowolona z efektów. Polecam ten duet 🙂

    • Muszę wypróbować takie połączenie. Mam nadzieję, że będę zadowolona z efektów.

  9. Stosowałam olejek herbaciany, ale nie zauważyłam żadnych pozytywnych zmian… Pryszcze jak były tak są… Może rzeczywiście w połączeniu z Nonacne daje lepsze rezultaty. Na razie nie mam kasy na te tabletki, ale jak tylko odłożę pieniądze to z pewnością je zamówię 🙂

  10. Pod wpływem komentarzy na wizażu, kupiłam olejek herbaciany i naprawdę miałam nadzieję, ze mi pomoże. Niestety jego zapach jest na tyle intensywny, ze po prostu od razu musiałam zmyć go z twarzy 😀 Jakby któraś z Was chciała, go odkupić to proszę pisać 😀

    • Myślę, że nie będzie chętnych 😀 Nie wiem jak, Ty ale ja za swój olejek zapłaciłam 11 złotych, więc to nie majątek 🙂

      • A ja za mój olejek dałam 40 zł!!! Jak widać dałam się nabrać! Pani w zielarskim powiedziała, że to jakiś certyfikowany i w ogóle… Jeszcze jakby mi pomógł na trądzik, ale gdzie tam!! zero efektów!

        • No to nieźle przepłaciłam, bo ja za swój – kupowałam na allegro, zapłaciłam niecałe 13 zł z przesyłką 😀

  11. Stosowałam ten cały olejek i nie zauważyłam żadnych efektów 🙁 a tyle się naczytałam na różnych blogach, że taki dobry i w ogóle… u mnie kompletnie się nie sprawdził. Nawet na opryszczkę…

    • Trzeba brać po uwagę fakt, że jest to w sumie naturalny sposób… i nie u każdego zadziała. To nie jest siła antybiotyku. Tak samo jest, np. z czerwoną herbatą. Jedni piją i zachwalają ją, że odchudza, a inni nie widzą efektów.

      • Masz rację.. Chociaż ja i tak wolę naturalne metody niż trucie się antybiotykami i innym syfem

        • Też tak uważam… Zresztą naturalne środki mimo wszystko nie wywołują aż tak strasznych skutków ubocznych, jak leki!!!

  12. Niestety nie mogę wypowiedzieć się na temat działania olejku herbacianego, bo go nie stosowałam, ale z pewnością mogę polecić Nonance. Już po pierwszym opakowaniu zaobserwowałam znaczącą poprawę, a po trzech trądzik zniknął. Udało mi się pokonać nie tylko ten twarzy, ale również krostki na plecach 🙂

    • Również polecam Nonance. Kupiłam ten preparat przede wszystkim ze względu na jego formę – kapsułki. Nie lubię bawić się z jakimiś maściami, kremami itd. I nie zawiodłam się. W 5 miesięcy wyleczyłam trądzik. 🙂

      • Też zdecydowałam się na zakup tych tabletek. Na początku miałam trochę obaw… Niestety tabletki są drogie. W porównaniu do olejku z drzewa herbacianego, to już w ogóle… No ale cóż… Za dobry preparat trzeba zapłacić, a zwłaszcza, że Nonancne jest wart swojej ceny. Po trądziku nie ma ani śladu! Moja cera wygląda super! 🙂

        • Też miałam sporo wątpliwości, ale szczególnie dlatego, że są to tabletki z Internetu.. Nie jesteśmy w stanie zobaczyć, co tak naprawdę kupujemy. Na szczeście moje lęki okazały się bezpodstawne. Stosuje Nonacne od dwóch miesięcy i jestem bardzo zadowolona. 🙂 Mam nadzieje, że dzięki tym tabletkom pozbędę się trądziku na stałe!!!

          • Skoro mnie się udało, to Tobie też się uda. Ostatnią tabletkę Nonacne wzięłam jakieś 7-8 miesięcy temu, a moja skóra nadal wygląda super! Pomimo tego, że nie trzymam diety. Jem dużo słodyczy i fast foodów 😀 a i tak jest super!!! 😀

  13. Dzięki olejkowi udało mi się wyleczyć grzybicę stóp, ale z trądzikiem sobie nie poradził…

    • To powinnaś się cieszyć! Trądzik można jakoś zamaskować, a grzybicę raczej ciężko… Moja mama z nią walczy. Teraz stosuje jakiś preparat Fresh Fingers i nawet pomaga. Zobaczymy czy na stałe…

      • Wszystko zależy od tego, jaki obszar Twojego ciała zaatakowała grzybica… Wiesz… stopy zawsze można ukryć. Założyć skarpetki – nawet latem można nosić zakryte buty. A co z twarzą? Nie założysz sobie torebki na głowę…

        • Grzybica to równie wstrętna choroba…. Ale mam wrażenie, że w większym stopniu wyleczalna niż trądzik…

  14. kupiłam ten olejek wczoraj, ale jeszcze nie testowałam. zobaczymy, czy się sprawdzi.

    • i jak efekty? pomógł Ci ten olejek?

      • jakieś efekty są…. ale w sumie nie wiem czy to zasługa olejku, jednocześnie stosuje całą serię produktów na trądzik – żel, krem, tabletki nonacne…. ciężko stwierdzić co pomogło….

        • ten olejek jest dobry na pojedyncze krostki – nalewamy na wacik i przykładamy tam gdzie trzeba. ale względem całej twarzy nie mogę go polecić! u mnie spowodował stan zapalny!

          • zgadzam się! na pojedyncze krostki jest ok 🙂 generalnie nie można nakładać go na całą twarz – tak przynajmniej powiedziała mi moja pani z zielarskiego, a babeczka zna się na rzeczy

  15. nie stosowałam olejku, ale brałam nonacne i to przez ładnych kilka miesięcy – ja wiem może jakieś pół roku albo więcej, nie pamiętam. najważniejsze jest to, że udało mi się osiągnąć cel – usunąć pryszcze! dziewczyny, pamiętajcie że czas i tak upłynie, a cierpliwość popłaca! przynajmniej w tym przypadku!

    • w walce z trądzikiem trzeba być cierpliwym, a niektórzy to myślą, że w miesiąc pozbędą się całego syfu z twarzy…. niestety tak to nie działa.

      • W końcu jakiś dobry komentarz. Sama walczyłam z trądzikiem przez rok, więc wiem jak to wygląda… Cierpliwość to podstawa!

  16. Ostatnio oglądałam taki program Beauty Ekspert i tam pani Ula Hincz robiła domowe serum na trądzik. Dodawała do niego między innymi olejek z drzewa herbacianego. Powiedziała, że nie warto z nim przesadzać, bo ma silne działanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *