Solgar dla pięknej skóry, włosów i paznokci…. Recenzja

Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moją opinią na temat suplementu diety Solgar- Włosy, Skóra, Paznokcie. Zdecydowałam się po niego sięgnąć wówczas, gdy po zimie kondycja mojej skóry, włosów i paznokci pozostawiała wiele do życzenia. Na twarzy miałam mnóstwo zaskórników i pryszczy, które aż prosiły się żeby je wycisnąć!!! Wiem, wiem… nie można tego robić! No i jeszcze te nieszczęsne wągry, które były widoczne nawet pod najgrubszą warstwą makijażu!!! Musiałam coś z tym zrobić! Po niezbyt dobrych doświadczeniach z różnego rodzaju maściami i kremami postanowiłam zainwestować w jakieś dobre tabletki. Zachęcona opiniami w Internecie kupiłam wspomniany Solgar – włosy, skóra, paznokcie. Jak sama nazwa wskazuje, preparat działa trójfazowo. Nie będę Was zanudzać szczegółowym opisem producenta, bo bez problemu znajdziecie go w Internecie. Tabletki zawierają w składzie wszystko to, co powinny zawierać, czyli cynk, miedź, krzem… Składniki, które są niezbędne do utrzymania prawidłowej kondycji włosów, skóry i paznokci.

SOLGAR – MOJA OPINIA

Cena tabletek nie należy do najniższych. Za jedno opakowanie (60 kapsułek) zapłaciłam 64 złote. W porównaniu do innych preparatów dostępnych w aptekach, to całkiem sporo… A i z tą dostępnością, to jest trochę problem… Ciężko go kupić stacjonarnie… Najlepiej od razu zamówić przez Internet. Na początku brałam jedną tabletkę dziennie, ale kiedy po dwóch tygodniach nie zaobserwowałam żadnych rezultatów, postanowiłam zwiększyć dawkę do dwóch – zresztą tak zaleca producent. A propo tabletek! Są dość pokaźnych rozmiarów i ciężko się je połyka… Szczerze mówiąc, to powodowały u mnie odruch wymiotny!! Dlatego po kilku dniach kuracji zaczęłam je dzielić na pół… Wtedy było już trochę lepiej. 🙂

  • Jak Solgar wpłynął na moje włosy?
    Najbardziej zależało mi na zagęszczeniu linii włosów przy czole oraz na zmniejszeniu ich wypadania.. I w sumie preparat spełnił moje oczekiwania. Po dwóch miesiącach kuracji zauważyłam, że moje włosy stały się mocniejsze i bardziej gęste. Nie wypadają, tak ja kiedyś. Szczególnie jest to widoczne w trakcie czesania włosów. Szczotka jest praktycznie pusta! A kiedyś zostawało na niej mnóstwo włosów… Nie wspominając o myciu głowy, w trakcie którego odpływ  wanny był zupełnie zapchany!!! A i jeszcze jedno! Na mojej głowie pojawiło się mnóstwo tzw. baby hair!!! W związku z czym moje zakola stały się mniej widoczne 🙂
  • Jak Solgar wpłynął na moje paznokcie?
    Nigdy nie miałam problemu z łamiącymi czy rozdwajającymi się paznokciami, więc ciężko stwierdzić czy preparat mi pomógł… Z pewnością nie przyspieszył ich wzrostu… Z czego akurat się cieszę, bo nie lubię długich pazurów 😀
  • Jak Solgar wpłynął na moją cerę?
     Szczerze mówiąc, to najbardziej zależało mi na poprawie kondycji skóry… Niestety w tej kwestii Solgar okazał się kompletną klapą. 🙁 Mam wrażenie, że jeszcze bardziej nasilił problem…. Skóra stała się sucha, szorstka i ściągnięta, a wągry jeszcze bardziej widoczne!! Próbowałam się ratować jakimiś kremami nawilżającymi, ale to nic nie daje! W akcie desperacji sięgnęłam po żel aloesowy Gorvita, który podobno łagodzi podrażnienia skóry, ale było jeszcze gorzej!!! 🙁 Nie wiem czy ze mną jest coś nie tak, czy z tymi preparatami…. Najwidoczniej nie można mieć wszystkiego.

Podsumowując: zależy Ci na długich, mocnych i lśniących włosach? Kup preparat Solgar! Polecam z czystym sumieniem…. Jeśli z kolei marzysz o pięknej cerze, wolnej od wyprysków, to omijaj go szerokim łukiem! 

NA SZCZĘŚCIE NIE MA SYTUACJI BEZ WYJŚCIA

To, że jeden preparat nie pomógł nie oznacza, że inny tego nie zrobi. Za namową koleżanki zdecydowałam się na zakup tabletek dedykowanych skórze trądzikowej Nonacne. Co prawda były jeszcze droższe niż Saluran, ale jak patrzyłam na twarz Baśki, to aż robiłam się zielona z zazdrości!! Baśka przez parę lat walczyła z trądzikiem różowatym, jej twarz wyglądała naprawdę okropnie!!! Normalnie, jak z jakiegoś horroru. Chodziła od dermatologa do dermatologa… Leczyła się kwasami, antybiotykami i nic… Aż tu nagle trafiła na Nonacne… Niby takie zwykłe witaminy, nic specjalnego.. Cynk, miedź, witaminy z grupy B, a tu taki efekt (widoczny na zamieszczonych zdjęciach).
Naprawdę byłam w wielkim szoku!! W życiu nie pomyślałabym, że zwykły suplement diety może poradzić sobie z tak ciężką odmianą trądziku. Pełna nadziei rozpoczęłam kurację. Brałam dwie tabletki dziennie. W przeciwieństwie do poprzedniego preparatu, nie miałam problemu z ich połykaniem. I tak mijał tydzień, za tygodniem… Na początku Nonacne rozprawił się z pozostałościami po Solgarze – stan zapalny wyraźnie się zmniejszył, a ja  w końcu mogłam normalnie wyjść z domu! Po trzech miesiącach zapomniałam, co to trądzik! Skóra stała się bardziej świetlista i gładka, a po nieestetycznych pryszczach nie ma ani śladu!!! Z czystym sumieniem polecam preparat Nonacne, który uratował moją twarz i pewność siebie! Teraz w końcu mogę cieszyć się życiem! Poznawać nowych ludzi, chodzić na imprezy… Po prostu mogę zacząć żyć jak normalna nastolatka!

46 komentarzy

  1. Ja używałam Solgaru, praktycznie przez rok i rzeczywiście super działa na włosy, ale na cerę? Zero efektów… Fajnie, że nie zawiera żelatyny. W końcu ktoś pomyślał o wegetarianach 🙂

    • U mnie również zadziałał tylko na włosy… a szkoda, bo dość sporo kosztuje. Liczyłam na więcej.

  2. Z włosami u mnie całkiem ok… Od zawsze miałam bujną czuprynę 🙂 Na trądzik biorę Nonacne i jestem bardzo zadowolona z efektów 🙂 Ale stan moich paznokci jest tragiczny! Myślicie, że Solgar mi pomoże?

    • W moim przypadku preparat poległ i to na całej linii… Nie zaobserwowałam żadnych efektów. Ani na włosach, ani na skórze, aani na paznokciach… ale może jest to wina mojej tarczycy. Podobno osoby chorujące na nadczynność mają z tym problem.

  3. Kupiłam tabletki Solgar w celu wzmocnienia włosów. Niestety są one tak duże, że nie dałam rady połknąć ani jednej!!!! Nawet po przepołowieniu!! Jakaś masakra!! Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takimi gigantami!!! Także apel do osób mających problem z łykaniem kapsułek: nie kupujcie tego preparatu!

  4. Solgar działa na włosy, na pryszcze nie. Moim zdaniem wszelkiego rodzaju preparaty 2w1 czy 3w1 są bezsensu… bo zazwyczaj nie działają wcale albo robią to w taki sposób, że na efekty trzeba bardzo długo czekać… Dlatego zdecydowałam się na zakup Nonacne. Jeden porządny preparat na konkretny problem. I nie zawiodłam się. Dzięki Nonacne pozbyłam się pryszczy i blizn potrądzikowych. A wszystko w 4 miesiące 🙂 Na takie efekty były warto czekać. 🙂

    • Masz rację. Tak samo jest szamponami 2 w 1… Lepiej kupić jeden preparat, a porządny, a nie oszczędzać na tych, co w sumie i tak nie działają.

  5. Również nie jestem zadowolona z działaniu tego preparatu. Mam na myśli Solgar – nie dość, że kapsułki są wielkie i trudne do połknięcia, to jeszcze dość sporo kosztują…. No i oczywiście nie działają, tak jak obiecuje producent. Zamówiłam dzisiaj Nonacne i czekam na przesyłkę. Mam nadzieję, ze preparat o jednokierunkowym działaniu pomoże na moje pryszcze. Zobaczymy.

  6. Zastanawiam się nad zakupem Solgaru. Ostatnio dość mocno wypadają mi włosy… Może on mi pomoże…

    • U mnie jest podobnie. Po zimie strasznie zaczęły wypadać mi włosy. Są praktycznie wszędzie!!! No i ta cera…. cała w wągrach i w pryszczach.

      • Solgar działa na włosy. Serdecznie polecam, jednak z cerą jest już gorzej. Łykałam przez dwa miesiące i zero efektów…. Teraz kupiłam Nonacne zobaczymy co z tego będzie.

        • Miałam podobnie. Solgar poprawił kondycję moich włosów, ale z cerą kompletnie sobie nie poradził. Do tego te wstrętne wielkie kapsuły!! Myślałam, ze się udusze przy ich połykaniu :D:D jak skończyłam całe opakowanie kupiłam Nonacne. Pierwsze efekty zauważyłam już po tygodniu 🙂

          • Oj tak!!! Wielkość tych tabletek jest przerażająca!!! Zresztą wszędzie o tym piszą!!! Na każdym blogu czy forum!!

  7. Ten cały Solgar nie jest taki zły.. Mi nawet trochę pomógł… Ale jak, na taką cenę to nie warto.. No i rzeczywiście aplikacja tych tabletek jest dość kłopotliwa. Ja po prostu tłukłam je na miazgę i popijałam wodą 😀

    • U mnie pomógł na paznokcie. Są twarde i w końcu przestały się łamać, ale z trądzikiem sobie nie poradził

      • Zaobserwowałam podobne efekty. Moje paznokcie w końcu przestały się łamać i sa twarde, jak kamień 😀 Solgar kupiłam po kilkuletnim nakładaniu hybrydy, która zrobiła z moimi pazurami prawdziwy koszmar

  8. Dziewczyny, a po jakim czasie zaobserwowałyście działanie Nonance? Dzisiaj wzięłam pierwszą tabletkę i już nie mogę doczekać się pierwszych efektów 😀

    • U mnie pojawiły się po jakiś dwóch tygodniach, a po miesiącu zaobserwowałam mega zmianę! Ale całkowite pozbycie się trądziku zajęło mi jakies 3 miesiące 🙂

      • U mnie całkowite wyleczenie – mam na myśli suplementację tabletkami Nonance zaobserwowałam po jakieś 6-7 miesiącach… Dla jednych to dużo, ale dla mnie mało! Zmagałam się z trądzikiem różowatym…. Ten kto z nim walczył, wie jak ciężko go pokonać. Na szczęście ten etap mam już za sobą. 🙂

  9. Stosowałam Solgar przez kilka miesięcy i nawet zaobserwowałam efekty. Szczególnie na paznokciach. W końcu mogłam je zapuścić! Wcześniej rosły bardzo wolno, a nawet jak udało mi się uzyskać pożądaną długość to się łamały 🙁 Teraz jest super! Ale z cerą bez zmian… 🙁

    • Stosuje Solgar już 35 dzień i nie wiedzę żadnych efektów… Włosy wypadają mi, jak wcześniej… Cer wygląda źle. Nie polecam.

      • Może masz problemy z tarczycą? Podobno niedoczynność daje takie objawy… Zbadaj hormony albo idź do lekarza. Warto sprawdzić, czy wszystko jest ok. 🙂

  10. Stosowałam kilka preparatów od tego producenta, np. probiotyki i byłam zadowolona, ale z tym Solgarem jest coś nie hallo. Nic mi nie pomógł… No może trochę wzmocnił paznokcie. Chociaż cały czas nakładam jakieś odżywki, więc nie wiem czy to jego sprawka….

    • Ja tez nie widzę efektów 🙁 Szkoda, bo kosztuje sporo 🙁

      • Każda cera jest inna, a ta trądzikowa jest szczególnie kapryśna. Opiszę to na moim doświadczeniu – jak stosowałam specjalistyczne kremy przeznaczone do tego typu skóry, nie widziałam rezultatów. Miałam wrażenie, że moja twarz wygląda coraz gorzej. Dopiero jak kupiłam zwykły krem nawilżający, wygląd się poprawil. Trzeba szukać.

  11. a ja jakoś nie mogę przekonać się do działania tabletek… chociaż Nonacne mnie kusi.. koleżanka stosowała przez 2 miesiące i ma bardzo ładną cerę. musze to przemyśleć.

  12. z ciekawości posprawdzałam w sieci opinie na temat solgar, które upewniły mnie w tym aby nie kupować tych tabletek…

    • stosowałam inne preparaty tego producenta i byłam zadowolona, ale w przypadku tego dedykowanego skórze i paznokciom nie zauważyłam zmian… może brałam go za krótko? nie wiem? ale w sumie miesiąc to dość sporo….

      • ja brałam przez pół roku i też nic… 🙁

  13. niestety większość suplementów na włosy, skórę i paznokcie nie działa – przetesowałam już te wszystkie biotebale i inne – nie widze różnicy, ani w kondycji mojej skóry ani całej reszty!

    • no to mnie dobiłaś…. mam problemy z cerą jak i z włosami… myślałam, że uda mi się przyoszczędzić trochę kasy kupując jeden środek, a tutaj klapa 🙁

  14. pamiętajcie o tym, ze każdy organizm jest inny i może inaczej zareagować na dany preparat – najlepiej przetestować na własnej skórze i tyle…

    • Koleżanka ma rację. Na mnie Solgar nie zadziałał, ale na moją mame już tak. Oczywiście nie ma problemów ze skórą, ale włosy i paznokcie podreperował jej nie do poznania!

  15. Mnie zależało tylko i wyłącznie na pozbyciu się trądziku, dlatego kupiłam Nonacne. Skupiłam się na jednym problemie i pokonałam go w 90 dni!

    • U mnie było podobnie. Zanim zaczęłam łykać Nonacne chwytałam 100 srok za ogon. Tu jedna maść tu druga, dwa rodzaje tabletek, witaminy. Aż w końcu powiedziałam dość: kupiłam jeden środek, ale porządny i moja cera w końcu się uspokoiła. Czasami mniej znaczy więcej 🙂

      • A po jakim czasie można zaobserwować efekty Nonancne? 🙁 Bardzo długo trzeba czekać?

        • Wszystko zależy od rodzaju trądziku z jakim się zmagasz. Ja brałam Nonacne przy trądziku pospolitym i pierwsze widoczne rezultaty zaobserwowałam po miesiącu. Z kolei moja koleżanka kupiła te tabletki w celu pozbycia się pojedynczych krost i swój cel osiągnęła już w 21 dni!!! Więc widzisz… nie ma na to reguły. 🙂

          • Z pojedynczymi krostkami poradził sobie w 14 dni – przynajmniej u mnie 🙂

  16. Solgar to zwykłe witaminki. Takie same jak Falvit czy coś w tym stylu. Wzmocnią organizm, ale nie wyleczą trądziku.

    • to prawda… wybrałam kilka opakowań i cóż mogę napisać? czuję się jakby lepiej…? mam więcej energii itd. ale trądzik nadal jest na mojej twarzy…

      • Jakby witaminy leczyły trądzik, to każdy miałby piękną i gładziutką cerę bez wyprysków! Niestety tak nie jest!

  17. Nie stosowałam tabletek Solgar, ale inne o podobnym składzie i działaniu – skóra, włosy i paznokcie. Takie srodki działają tylko na nasz mózg, a nie dają widocznych efektów.

    • Chyba masz rację… Te wszystkie skrzypowity itp. działają dokładnie tak jak napisałaś. Efekt placebo!

      • Nie straszcie mnie dziewczyny. Wczoraj dorwałam Skrzypowitę na promocji i już zaczęłam marzyć o długich, lśniących włosach, a tu takie komentarze….

  18. Zazwyczaj nie komentuje jakiś wpisów, ale dla Nonacne zrobię wyjątek. Po czterech tygodniach regularnego łykania moja cera się poprawiła, więc zamówiłam kolejne opakowanie i kolejne. I w taki sposób w niecałe pół roku pokonałam trądzik!

  19. Zdecydowałam się na zakup tabletek Solgar na początku stycznia. Po prostu, chciałam przygotować moją cerę i włosy na nadejście wiosny. Tymczasem mam wrażenie, że wyglądam gorzej niż przed rozpoczęciem kuracji tymi tabletkami. 🙁 Czy polecam ich zakup? Nie! Zdecydowanie odradzam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *