Trądzik kontra olejowanie twarzy!

Olejowanie to prawdziwy hit! Polecany przez blogerki urodowe i nie tylko. Na forach internetowych nie brakuje pozytywnych komentarzy. Internautki twierdzą, że ten sposób oczyszczania twarzy w znaczący sposób poprawił wygląd ich cery! Antyfanki uważają zgoła inaczej- z ich opinii wynika, że oleje zapychają skórę. Przyczyniają się do powstawania uciążliwych krostek oraz zaskórników. A zatem czy znajdą zastosowanie u osób zmagających się trądzikiem? W dzisiejszym wpisie postaram się udzielić odpowiedzi na to pytanie.

Olejowanie twarzy – geneza 

OCM – to metoda oczyszczania skóry twarzy wywodząca się z Japonii. Patrząc na kondycję cery tamtejszych kobiet, jedyne co przychodzi mi na myśl “to rzeczywiście działa”! Lśniąca, gładka, wolna od zmarszczek i zaskórników twarz – i ten nieskazitelny koloryt! Marzenie! Jak one to robią? Japonki stronią od żywności wysokoprzetworzonej. W ich diecie na próżno szukać słodyczy czy fast-foodów. Zielona herbata, ryby, świeże warzywa i owoce, ryż, algi morskie oraz duże ilości wody- tak wygląda ich przepis na młody wygląd. Nie bez znaczenia jest również sposób przygotowywania dań – mieszkanki Kraju Kwitnącej Wiśni unikają potraw smażonych na głębokim tłuszczu, preferują gotowanie na parze. Posiłki jedzą w ciszy i spokoju, delektując się każdym kęsem.

Ich kosmetyczki są z zasady o wiele mniejsze niż nasze – oczywiście mam na myśli zawartość, a nie pojemność. Nie znajdziemy w nich całej palety, cieni, pudrów czy fluidów. Japonki wychodzą z założenia, że natury nie trzeba upiększać. Z kolei poranną i wieczorną pielęgnację uważają za konieczność – bez niej nie położą się spać i nie wyjdą z domu. Traktują ją na takim samym poziomie, jak my mycie zębów. Zaczynają od nałożenia oleju na twarz, co jak sądzę nie jest dla Was żadnym zaskoczeniem. Raz w tygodniu stosują maskę – koniecznie w płachcie! Ostatni etap- dobry krem. Dobry czyli jaki? Odżywczy, nawilżający, regenerujący. Byłabym zapomniała o peelingu stosowanym podobnie jak maseczka – raz na siedem dni.

OCM  – na czym tak naprawdę polega?

Ok – wiesz już komu zawdzięczamy modę na OCM. Czas na kolejną partię informacji. Tak jak wspomniałam jest to sposób oczyszczania twarzy, który usuwa z niej wszelkiego rodzaju naleciałości – resztki makijażu, zanieczyszczenia i inne. Dlaczego akurat olej, a nie na przykład mydło? Najprościej mówiąc: tłuszcz przyciąga tłuszcz. Tłuszcz najlepiej rozpuszcza się w tłuszczu. Jak wiesz, nasza skóra składa się głównie z łoju – potocznie mówiąc sebum, który stanowi naturalny element ochronny – przeciwdziała antyoksydantom, silnym wiatrom czy niskim temperaturom. Kosmetyki do demakijażu dostępne w drogeriach są skuteczne, to fakt – niestety mają jedną zasadniczą wadę – ograbiają naszą twarz ze wspomnianego płaszcza lipidowego, co znajduje odzwierciedlenie w jej wyglądzie. Staje się sucha, podrażniona, matowa. Pokrywają ją pryszcze oraz zaskórniki. Dzięki olejom jesteśmy w stanie tego uniknąć!

OCM – krok po kroku. Mycie twarzy olejem

  1. Rozprowadź na czystych dłoniach odrobinę oleju.
  2. Wmasuj go delikatnie w skórę twarzy. Tego typu zabieg powinien trwać od 2 do 5 minut.
  3. Weź do ręki ściereczkę jednorazowego użytku. Zwilż ją gorącą wodą, a następnie przyłóż do twarzy.
  4. Powyższą czynność powtórz 2-3 razy. Na koniec przetrzyj ręcznikiem twarz.
  5. Zanurz ręcznik w zimniej wodzie, a następnie ostatni raz przyłóż go twarzy w celu zamknięcia porów.

Metoda OCM nie wymaga dodatkowego zastosowania kosmetyków myjących  – przetrzyj twarz delikatnym tonikiem, a następnie nałóż krem.

OCM – efekty

Pewnie jesteś ciekawa tego, jakich efektów możesz się spodziewać. Twoja skóra stanie się wyraźnie bardziej gładka i nawilżona. Zniknie znienawidzone uczucie “ściągnięcia, napięcia”. Rozgrywający się na jej powierzchni stan zapalny ulegnie wyraźnemu złagodzeniu – rozszerzone pory czy zaskórniki staną się mniej widoczne. Kolejny argument przemawiający za wprowadzeniem metody OCM w życie – oleje zmniejszają wydzielenie sebum – regulują pracę gruczołów łojowych. Sęk w tym, aby były dobrze dobrane. Dostosowane do potrzeb naszej cery.

OCM  – czy sprawdzi się u każdego?

Jedno jest pewne: OCM to idealne rozwiązanie dla osób mających cerę suchą, wrażliwą. Posiadaczki cery tłustej, mieszanej ze skłonnościami do wyprysków również będą usatysfakcjonowane. Tak jak wspomniałam, oleje regulują pracę gruczołów łojowych. Szczególną ostrożność powinny zachować panie, których twarz jest pokryta rozszerzonymi naczynkami. Zapewne doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że wysoka temperatura działa na nią jak płachta na byka – nasila problem.

OCM  – jaki olej wybrać?

Ze względu na charakter prowadzonego przeze mnie bloga, skupię się na cerze trądzikowej. Podpowiem jakie oleje sprawdzą się u osób zmagających się z wypryskami.

  • Kwestia nr 1 – podział olejów. Oleje stosowane w OCM dzielą się na: schnące, półschnące, nieschnące. Jest to jedno z zasadniczych kryteriów decydujące o wyborze takiego a nie innego środka.
  • Kwestia nr 2 – potencjał komedogenny. Dzięki niemu jesteśmy w stanie określić w jakim stopniu dany olej zapycha skórę twarzy.

A co jeśli popełnisz błąd? Kupisz zły olej? Cóż mogę napisać, informacje zamieszczone w moim tekście to tylko wskazówki. Nasza skóra nie zawsze lubi schematy. W związku z tym, jeżeli zauważysz że po użyciu konkretnego rodzaju oleju  Twoja twarz wygląda gorzej niż przed rozpoczęciem kuracji – odpuść lub po prostu kup inny środek. Szukaj, próbuj aż znajdziesz ten idealny.

Oleje, które sprawdzą się u trądzikowców 

Cera trądzikowa wymaga specjalnej troski. Potrzebuje oleju, który charakteryzuje się działaniem przeciwzapalnym oraz regeneracyjnym. Odbudowuje zniszczony naskórek, zmniejsza widoczność porów i zaskórników, pomaga w walce z nawracającymi krostami.

  • Oleje lecznicze: konopny, z drzewa herbacianego, tamanu
  • Oleje pielęgnacyjne – z czarnuszki, sezamowy, ryżowy, lniany

Co ważne, w przypadku osób zmagających się z trądzikiem przemywanie twarzy ściereczką może okazać się zgubne. Zaleca się, aby ostatnim etapem oczyszczania było użycie mydła Aleppo. Warto również pokusić się o przygotowanie mieszanki, bazującej na następujących proporcjach:

  • Olej leczniczy 30 proc.
  • Olej pielęgnacyjny 70 proc.

W zależności od kondycji oraz reakcji naszej cery, proporcje można modyfikować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *